Obserwatorzy

3/02/2016

Następczyni, Kiera Cass - Recenzja

Witam was w kolejnym poście !

Jak pewnie większość z was to wie do tej książki byłem nastawiony bardziej negatywnie niż pozytywnie, ale później zmieniłem zdanie.
Dlaczego ? 
To już za chwilę, a teraz opis !
Ps : Książka jest ogromnym spoilerem poprzednich części.

Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.

Książka na samym początku wydaje się nudna, ale to chyba tylko dlatego, że był nastawiony, że Ami to najlepsza bohaterka , a Eadlyn jest beznadziejna.
Ok, ok nie będę ukrywać, że jest mniej wciągająca niż poprzednie części.
Tak jak zawsze jeżeli pamiętam w ile dni przeczytałem książkę to piszę to, a więc tą książkę przeczytałem w 2,5 dnia co uważam za bardzo dobry wynik.
Tak jak wspomniałem przed przeczytaniem pierwszej strony stwierdziłem, że Eadlyn będzie "niefajną" postacią - myliłem się.
Już od pierwszych stron ją polubiłem co nie zdarza się u wszystkich bo zazwyczaj większość osób zaczyna ją lubić kiedy jest się w połowie książki.
Kiedy był moment wyeliminowania pierwszych uczestników jeszcze bardziej polubiłem Eadlyn za to jaka jest bo naprawdę prawię się rozpłakałem ze śmiechy gdy wyeliminowała kilku chłopaków - dlaczego ? Bo Maxon przepraszał te dziewczyny, które wyrzucił, a jego córka mówiła do nich mniej więcej tak "Wyjdź". Wiem, że to dla niektórych może nie wydawać się śmieszne, ale dla mnie to było genialne !
Kiedy byłem pod koniec książki to pomyślałem, no naprawdę bardzo fajna książka i można się u niej popłakać ze śmiechu - znowu się myliłem. 
Koniec... koniec trzyma mnie w takim napięciu jak chyba nigdy w życiu.
SPOILER
Czy America umrze ?  Oby nie. Chociaż Kiera Cass to nie Suzanne Collins, która zabijała cały czas może mi znowu złamać serce tak samo jak złamała mi serce w "Jedynej" kiedy Celeste umarła.

Ocena 9/10





Do kolejnego posta !




56 komentarzy :

  1. Ta książka mi się nie podobała tak samo jak "Rywalki" to chyba oczywiste. Według mnie to było nie potrzebna. Lepiej by było gdyby była tylko trylogia i tyle. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie mam nic przeciwko dodatkowych części :)
      Komuś się nie spodobała pierwsza część to nie czyta kolejnych. Komuś się spodobały pierwsze trzy części i chce sam sobie wymyślić dalsze losy - nie czyta kolejnych :D

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa książka może przeczytam :D

    http://naciakaglamour.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna bardzo ciekawa recenzja ;)

    im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja recenzja jest bardzo ciekawa! Chyba sięgnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, ciekawa recenzja :D moze sama ją przeczytam ;D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio coraz więcej słysze o tej książce, ale Twoja recenzja mnie zachwyciła i właśnie zamawiam ją na stronie empika :)
    Ciekawy blog, pozdrawiam i powodzenia dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och naprawdę bardzo się cieszę, że Cię zachęciłem !

      Usuń
  7. Bardzo podobała mi się ta książka. Autorka pisze przewidywalnie no ale jestem jej to w stanie przebaczyć. Nie mogę się doczekać następnej części.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och no tak. To jest jedyny minus tej autorki, który do tej pory wypatrzyłem

      Usuń
  8. Jeszcze nie czytałam tej książki a widziałam ją ostatnio w sklepie, ale chyba postaram się ją przeczytać po twojej recenzji :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja ulubiona książka!
    Świetna recenzja.
    Joanna robiłam recenzje do wszystkich tomów <3
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba się skuszę na przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem nie była taka zła. Ale.. najlepsza też nie. Wczoraj skończyłam ją czytać i naprawdę bez rewelacji. Moim zdaniem najlepsza była z tych wszystkich czterech części "Jedyna", a autorka schematycznie postawiła na czwartą część. 17 marca będzie u mnie recenzja właśnie tej książki, byłoby miło, gdybyś przeczytał i moich kilka słów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią wpadnę !
      Osobiście nie znam nikogo kto uważa, że Jedyna jest najlepszą książką z tej serii, jednak ja uważam, że najlepszą jest Elita - czyli według ludzi najsłabsza z tej serii :D

      Usuń
  12. Wydaje sie ciekawa :D Obecnie czytam 6 książek na raz i może jak częsć przeczytam to się za tą zabiorę :) Pozdrawiam i zapraszam http://monia-blog-lifestyle.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele słyszałam już o tej książce. Będę musiała ją przeczytać :)
    http://ibaginska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy o książce nie słyszałam, ale zajrzę do empika po nią :) Zapowiada się bardzo ciekawie, jednak teraz czytam Więznia Labiryntu 🙂

    MÓJ BLOG:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba za niedługo sięgne po tą pozycje :)

      Usuń
  15. Kurczę w końcu muszę sięgnąć po tą serie, bo już tyle się za to zabieram a nigdy nie mogę jej kupić haha ! Super recenzja :)

    flawlessbananaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety mega ciężko ją gdzieś znaleźć :/

      Usuń
  16. Nigdy o niej nie słyszałam,ale wydaje się ciekawa ;)

    lucy-lusia2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo ciekawa ! Zresztą tak jak cała seria :)

      Usuń
  17. nie slyszałam o niej ale twoja recenzja mnie zaciekawiła i wydaje sie dość ciekawa :)

    http://lina-lina8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie słyszałam o tej książce, więc tym bardziej i nigdy nie udało mi się jej przeczytać. Z twojej opinii, czuję jednak, że muszę to szybko zmienić, ponieważ 10/10 to naprawdę wysoka ocena!
    Cieplutko Cię pozdrawiam, życzę mnóstwa sukcesów w blogosferze, a także zaparaszam do siebie, jednocześnie cichutko zachęcając do obserwacji!
    Mój blog-KLIK!☼

    OdpowiedzUsuń
  19. Zachęciłeś mnie ") i chyba w najbiższym czasie po nią sięgne :)
    Pozdrawiam i obserwuje Domii-Nika
    http://jestesbochcesz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie czytałam ale zachęiłąś mnie!
    Zapraszam Photographyislikedrug.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam, ale nie spodobało mi się

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś zbankrutuję... Jakaś księgarnia dzięki Tobie zarobi, bo to kolejna część z tej serii, którą dopisuję do zakupowej listy!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie ocenia się książki po okładce :D ale ta jest piękna :) Książki nie czytałam .Niestety nie mam czasu na czytanie takiego rodzaju książek .Może kiedyś go znajdę :)Obserwuję i liczę na uczciwy rewanż :)
    http://catch-a-glimpse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za uwagę :)
      Zaobserwuję jak mi się blog spodoba ;)

      Usuń
  24. Świetna recenzja. Nie czytałam tej książki, ale może kiedyś się skuszę :D
    Zapraszam do siebie :)
    wisienka99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zachęciłem :)

      Usuń
  25. Świetna recenzja. Nie czytałam tej książki, ale może kiedyś się skuszę :D
    Zapraszam do siebie :)
    wisienka99.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zachęciłem :)

      Usuń
  26. Nie spodziewałam się, ze jakiś chlopak moze lubić serię Rywalki ( nie obrażając ciebie ;) ) Ja jestem wielką fanką calutkiej serii <3 akurat kiedy polubiłam Celest ona musiała zostać uśmiercona przez autorkę :/ ale cóż teraz zobaczymy co czeka Eadlyn :) Pozdrawiam i Zapraszam do mnie ENJOY ♥

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo dziękuję Ci za przeczytanie mojego postu! Byłbym bardzo szczęśliwy gdybyś pozostawił po sobie jakiś ślad w postaci komentarza lub obserwacji jeżeli spodobał Ci się mój blog!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka