Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

1/15/2019

To będzie nowy hit Netlixa? Parę słów o Sex Education.

Znalezione obrazy dla zapytania sex education netflix

Postanowiłem, że dzisiaj napiszę parę słów na temat najnowszej produkcji Netflixa - "Sex Education". Wczoraj (chociaż, teraz kiedy czytacie tego posta, minęło parę dni od tego momentu) zadałem pytanie do moich znajomych na Instagramie "jakie seriale lub filmy polecacie?". Parę razy (tak dokładnie to najwięcej) pojawił się tytuł "Sex Education" i w sumie nie wiedząc dokładnie, o czym będzie ten serial, stwierdziłem, że go obejrzę. Po samym tytule spodziewałem się, że dane będzie mi obejrzeć porno z fabułą albo brytyjski odpowiednik naszego wychowania do życia w rodzinie, natomiast srogo się pomyliłem. Myślę, że w tym momencie, możecie zapoznać się trochę z fabułą. 

1/13/2019

Najgorsze książki roku 2018.


Po najlepszych książkach roku 2018 pora trochę ponarzekać,  a więc dzisiaj przedstawię Wam listę najgorszych lektur, które ostatnio udało mi się przeczytać. Podobnie jak z poprzednim rankingiem, nie miałem problemu ze znalezieniem książek. Nie ma tutaj żadnego zapychacza. Wszystko, o czym za chwilę przeczytacie (moim zdaniem!), zasłużyło na miano słabego/złego czytadła. Myślę, że tym razem daruję sobie długi wstęp i po prostu przejdziemy do listy!

1/06/2019

Najlepsze książki roku 2018.


Witam Was szóstego stycznia! Jest to ważny dla mnie dzień, bowiem dzisiaj mijają trzy lata od założenia bloga. Naprawdę bardzo cieszę się, że podjąłem tę decyzję. Miałem swoje wzloty i upadki, ale każdą chwilę spędzoną na pisaniu postów wspominam bardzo pozytywnie. Dzisiaj natomiast porozmawiamy o najlepszych książkach roku 2018!

1/01/2019

Czytelnicze podsumowanie roku 2018.


Kiedy Wy czytacie ten post, jest już rok 2019, natomiast ja piszę go jeszcze w 2018. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie ten rok był niesamowity. Przeżyłem niesamowite chwile, spełniłem, wiele marzeń, poznałem wspaniałych ludzi i zdobyłem nowych, prawdziwych przyjaciół. Jestem szalenie dumny z tego, jak przeżyłem ten roczek i z dumą mogę teraz stanąć przed lustrem i powiedzieć; "tak, to był najlepszy rok w moim życiu". Mógłbym pisać naprawdę wiele na temat tego, jak minęło mi to 365 dni, ale zaczyna mi brakować synonimów do słowa "rok" (to pewnie ten moment, kiedy napisałbym "xd", ale staram się tego nie używać na blogu, haha). A więc przejdźmy do książek! W przeciwieństwie do poprzednich lat teraz nie miałem jakiś specjalnych czytelniczych wyzwań. Po prostu chciałem czytać, bo ostatni kwartał 2017 r. pod tym względem nie był za bardzo owocny. W komentarzach pod poprzednim postem widziałem osoby, które śledzą mojego bloga od dawna, a więc pewnie wiedzą, że w poprzednich latach przeczytałem sto i sto pięćdziesiąt książek, także dosyć sporo. Nigdy nie robiłem tego dla rekordu. Po prostu miałem wtedy bardzo dużo wolnego czasu, zdecydowanie więcej niż teraz i wolałem go poświęcić na lekturze niż chociażby komórce. Teraz stałem się bardziej towarzyski, bo kiedyś miałem z tym ogromne problemy i w wolnej chwili lubię wyjść na miasto i spotkać się ze znajomymi, co nie zmienia faktu, że teraz też lubię spędzić wieczór z kubkiem herbaty w jednej ręce i z dobrą książką w drugiej. No właśnie. Z dobrą książką. Nie wiem czym jest to spowodowane, ale mam wrażenie, że w 2018 przeczytałem zdecydowanie mniej dobrych książek niż w ubiegłych latach. Chociaż moje myślenie może być błędne, a po prostu zmieniły mi się gusta czytelnicze. Teraz nie daję "dziesiątek" na prawo i lewo, a przyznaje je pozycjom, które faktycznie na to zasługują. Stąd w tym roku nie będzie tak długiej listy najlepszych, a także najgorszych książek. Umieściłem w tym rankingu lektury, które faktycznie na to zasłużyły. W komentarzach możecie zgadywać, które czytadła się tam znajdą! Poniżej znajduje się lista wszystkich książek, których  przeczytałem w ubiegłym roku.

12/22/2018

Nowy Rok, nowy ja i nowy blog?


Cześć wszystkim! Trochę mnie tutaj nie było. Trochę. Czy jest sens wyjaśniać moją nieobecność? Myślę, że nie. Po prostu nie miałem chęci do pisania, a nie chciałem prowadzić bloga na siłę, bo ma mi się on kojarzyć z miłymi postami, świetnymi ludźmi, odskocznią od rzeczywistości, a nie z obowiązkami. Nie traktuję tego jako swojej "pracy". Mam nadzieję, że wybaczycie mi te pół roku, przez które nie pojawił się żaden post.  Teraz pewnie też nie będę pisać ich systematycznie tak jak kiedyś, ale już na ten moment mam wiele pomysłów na kolejne wpisy, na które mam nadzieję, będziecie czekać.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka