Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

11/12/2017

Dwór Skrzydeł i Zguby, Sarah J. Maas / Recenzja


Długo oczekiwana trzecia część bestsellerowego cyklu Sarah J. Maas
Feyra powraca do Dworu Wiosny, zdeterminowana by zdobyć informacje o działaniach Tamlina oraz potężnego, złowrogiego króla Hybernii, który grozi, że rozgromi cały Prythian. Jednak by to osiągnąć, musi najpierw rozegrać śmiercionośną, przewrotną grę… Jeden poślizg może zniszczyć nie tylko Feyrę, ale też cały jej świat.
W obliczu wojny, która ogarnia wszystkich, Feyra znów musi decydować, komu może ufać i szukać sojuszników w najmniej oczekiwanych miejscach. Niebawem dwie armie zetrą się w krwawej, nierównej walce o władzę.

-lubimy czytać.

11/09/2017

Pamiętniki z... września i października

Cześć!

Jak Wam mija listopad? Mi naprawdę miło i przyjemne. Udało mi się nawet coś przeczytać, ale dzisiejszy post nie będzie o tym. Jak mogliście zauważyć ostatnio znowu nie pojawiały się notki z serii "pamiętniki z..", ponieważ nie nazbierałem zbyt dużo zdjęć. Tak naprawdę dalej nie jest ich zbyt dużo, ale stwierdziłem, że może je jednak wstawię haha. Zapraszam do oglądania!

11/02/2017

Czytelnicze podsumowanie października '17


I kolejny miesiąc już minął, jeśli w takim tempie będą mijać kolejne to już za chwilę będziemy mieć wakacje haha. Październik był dla mnie o wiele lepszy niż wrzesień, szkoda że nie pod względem książkowym, ale nie samą literaturą człowiek żyje. Byłem w kinie! Tak to naprawdę szok, wszystkie osoby z mojej klasy, które również przyszły na ten seans były zaskoczone moją obecnością - "Hubert jak to? Wolisz obejrzeć film niż pouczyć się na historię"? haha. Nawet zacząłem żałować, że się tam wybrałem, bo faktycznie przestraszyłem się, że czas, który poświęciłem na naukę mógł okazać się nie wystarczający, ale na następny dzień praktycznie każdy z nauczycieli pochwalił mnie, że jestem bardzo ładnie przygotowany do lekcji. To dało mi do myślenia, że chyba nie muszę uczyć się tak długo, żeby mieć dobre oceny i ta myśl była jak najbardziej trafna! Teraz mam dodatkową godzinę lub dwa kwadranse dla siebie, a moje oceny się nie pogorszyły. Ba! Są jeszcze lepsze, ale dobrze teraz przejdźmy do tego co udało mi się w tym miesiącu przeczytać. Tak jak można zauważyć nie jest tego zbyt wiele, ale nie jestem jakoś zasmucony swoim "wynikiem".

10/22/2017

Błękit Szafiru / Kerstin Gier / Recenzja


Drugi tom fenomenalnej Trylogii Czasu. Gwendolyn Shepherd to Rubin - ostatnia z dwanaściorga podróżników w czasie. Choć trafiła pod opiekę tajnej organizacji, Strażnicy traktują ją z wrogością i wręcz uważają za szpiega. Gwen nie może ufać nikomu, a tymczasem czekają na nią coraz trudniejsze misje. W boleśnie krótkim czasie musi opanować całą masę rzeczy, które mają jej umożliwić przetrwanie w przeszłości. Zwłaszcza że hrabia de Saint Germain najchętniej by ją udusił przy filiżance herbatki, a nieziemsko przystojny Gideon raz ją uwodzi, a raz odtrąca. Gwen musi znaleźć sposób, by rozwikłać zagadkę chronografu bez jego pomocy.


-lubimy czytać.

10/07/2017

Nie spodziewałem się, że przeczytam tyle książek, czyli podsumowanie września!


No i pierwszy miesiąc szkoły już zleciał! Powiem szczerze - był dla mnie naprawdę ciężki, miałem masę sprawdzianów i kartkówek, a więc boję się myśleć ile będzie tego w następnych miesiącach. Przez naukę nie miałem kompletnie czasu na czytanie, co myślę, że już wiecie po moim poprzednim poście, jednak mój czas wykorzystałem naprawdę bardzo dobrze, bo wszyscy nauczyciele mnie chwalą i sam czuje się dobrze z tym, że nie marnuje już tylu godzin na Facebook'u, chociaż naprawdę tęsknię już za chwilą relaksu z jakimś czytadłem. Zazwyczaj w podsumowaniach miesiąca pojawia się również bookhaul, ale tym razem tak nie będzie. Dlaczego? Nie będę Was okłamywać - po prostu mi się nie chciało haha. Postanowiłem, że na zdobycze książkowe napiszę oddzielny post. No dobrze, a teraz przejdźmy do tego co przeczytałem, niestety nie jest tego zbyt wiele...

9/30/2017

Szamanka od umarlaków / Martyna Raduchowska / Recenzja


Przygotujcie się na solidną dawkę znakomitego humoru, oto nowe wydanie kultowej powieści fantasy Martyny Raduchowskiej!

Kto by pomyślał, że potomkini wielkiego rodu czarodziejów, wróżbitów i telepatów zbuntuje się wobec rodzinnej tradycji… Ida Brzezińska ma osiemnaście lat i uważa magię za stek bzdur. Jak sama twierdzi, taka z niej czarownica, jak z koziego zadka waltornia. Jedyne, o czym Ida marzy, to spokojne życie młodej dziewczyny: wymarzone studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, mieszkanie w akademiku, poznawanie świata… Niestety przeszkadzają jej w tym pojawiające się ni stąd ni zowąd trupy. Widzenie zmarłych i przewidywanie śmierci ludzi żyjących to magiczny dar, długo poszukiwany przez rodziców Idy. Nie jest łatwo być medium… a dodatkowo Ida ma prawdziwego Pecha!


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka