Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

6/10/2017

Wyścig Śmierci, Maggie Stiefvater - recenzja


Co roku, na początku listopada na wyspie Thisby odbywa się Wyścig Skorpiona. Jeźdźcy na swoich rumakach, pięknych, ale śmiertelnie groźnych, muszą zrobić wszystko, aby dotrzeć do mety. Stawka jest wysoka – życie lub śmierć. W wyścigu bierze udział dwoje młodych ludzi: on ściga się, żeby wygrać, ona żeby przetrwać.


Powiem wam, że na samym początku troszeczkę bałem się przeczytania "Wyścigu Śmierci". Nie dlatego, że była straszna czy coś (to tylko taki przykład bo i tak nie była, ponieważ to jednak młodzieżówka), tylko bałem się, że nie przypadnie mi to do gustu dlatego, że tak właśnie było z "Królem Kruków" tej autorki. Oczywiście znowu się pomyliłem haha.

Tym razem wszystko było naprawdę dopracowane itd., a sama lektura wciągnęła mnie już od pierwszej strony, mimo że tytułowy "Wyścig" to tylko parę końcowych stron, przygotowania dwójki głównych bohaterów były bardzo ciekawe, emocjonujące i jakby to powiedzieć troszeczkę stresujące? Oczywiście to plus, ponieważ chodzi mi o to, że wszystko przeżywałem z Sean i Puck. Dziewczyna (Puck) to strasznie kochana osóbka i przez cały "Wyścig Śmierci" trzymałem kciuki za to, że to ona wygra, a jak było? Tego musicie się już dowiedzieć sami! Maggie Stiefvater pisze dobre zakończenia, a więc kto wie czy was nie zaskoczy?

Mimo, że ta pozycja nie otrzymała ode mnie najwyższej noty to jakoś nie potrafię sensownie wytłumaczyć moich powodów dla, których tak postąpiłem. Może dlatego, że "Wyścig" to tak naprawdę jakieś dwadzieścia stron i to pod koniec tak jak napisałem wyżej. Z jednej strony jest to minus, a z drugiej plus...

Tak czy siak polecam. Akcja toczy się jesienią w listopadzie, ja czytałem w czerwcu i nie przeszkadzało mi to. Czasami mam tak, że w wakacje nie potrafię czytać książek ze Świętami Bożego Narodzenia w tle, a tutaj to "przeżyłem" haha. A więc polecam na lato, jesień, zimę czy wiosnę. Jeśli was nie zachęciłem, (a jest to bardzo możliwe, ponieważ znowu "wyszedłem z formy pisania recenzji" i musiałem się uczyć na dwa sprawdziany, ale teraz już naprawdę mam luz haha) to musicie mieć tę lekturę choćby ze względu na okładkę, która jest naprawdę świetna. Polecam ja haha! 

Za książkę dziękuję grupie wydawniczej Foksal!

★★★★★★★★☆☆

24 komentarze :

  1. O książce słyszałam od momentu wydania jej w starej, niebieskiej okładce i od tego momentu chcę ja przeczytać, teraz jak już jest wydana w nowej okładce - przeczytam ją.

    myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku chciałabym przeczytać tą książkę, jestem też film Wyścig Śmierci ma chyba bodajże 3 części gorąco polecam. A co do lektury bardzo lubię książki akcji i mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości uda mi się ją przeczytać :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film oglądałem, ale nie jest on niestety na podstawie książki :/

      Usuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tej książce. Wydaje się być ciekawą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o filmie na jej podstawie! Obie produkcje muszą być świetne, tak jak ten post <3 mniamka2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób właśnie nie wie, że to tak naprawdę dwie różne rzeczy. Też na samym początku myślałem, że ta książka została zekranizowana, ale myliłem się :D I dziękuję :)

      Usuń
  5. polecam tę książkę. przyjemnie się czyta i jak dla mnie akcja na prawdę ciekawa :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej książce, ale nie wiem, czy nie jestem na nią za stara. Haha :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa tej książki, choć król krukow nie szczegolnie mi sie podobal 😂
    Pozdrawiam,
    czytane-przy-herbacie.blogspot.com 💓

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również tak miałem z "Królem Kruków", ale "Wyścig" mi się spodobał :D

      Usuń
  8. Ksiazka bardzo ciekawa, twoja recenzja jak bardziej mnie zachęciła. Zbliżają się walacje i lekturki nowa do przeczytania ;)
    Wiktoria-adas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi też strasznie "Król Kruków" nie przypadł do gustu :/ Bardzo obawiałam się tej książki, jednak jak się okazało była świetna!

    Serdecznie zapraszam do siebie ♥
    adventureinthelibrary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze,ale chętnie nadrobię :-)! , moja tematyka i estetyka wiec bardzo fajnie, buziaki Kochana!!
    Obserwuje, wpadniesz i klikniesz w linki?

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/2017/06/zaful-sammydress.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię czytać twoje recenzje, jednak ta książka nie jest dla mnie pisana. Mimo wszystko myślę, że wielu zaciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś mi się wydaje, czy zacząłeś ostatnio dłuższe recenzje pisać?? Tak trzymaj :D

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo dziękuję Ci za przeczytanie mojego postu! Byłbym bardzo szczęśliwy gdybyś pozostawił po sobie jakiś ślad w postaci komentarza lub obserwacji jeżeli spodobał Ci się mój blog!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka