Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

3/20/2017

Diabolika, S.J Kincaid - recenzja


Diaboliki nie znają litości.
Diaboliki są silne.
Ich przeznaczeniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane.
Nic więcej się nie liczy.
Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin.
Służę córce senatora, Sydonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo.
Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium?



"Diabolika" to jedna z głośniejszych premier ubiegłego miesiąca. Nie czytając żadnej recenzji wiedziałem, że kiedyś wpadnie ona w moje ręce, przeczytam ja, a jej recenzja ukaże się na moim blogu. Co mnie przyciągnęło do jej przeczytania? Okładka, ale to normalne u wydawnictwa Otwartego, ponieważ zawsze pięknie wydaje lektury, a wiadomo, że kiedy "przód" książki jest ładny to od razu lepiej się czyta.

Czytam bardzo szybko i to pewnie wiecie. Za niedługo będzie o tym nawet post, ale nie o tym mowa. Niestety, (a może właśnie stety?), "Diabolikę" czytałem około tygodnia, ale po upływie tego jednego dnia po jej przeczytaniu stwierdzam, iż bardzo zrobiłem, że nie przeczytałem jej jakoś bardzo szybko. Stylem pisania Kincaid trzeba się po prostu delektować. Do tego nie jest to kolejna młodzieżówka, którą się zacznie, skończy, odłoży na półkę i zapomni. Nie. "Diabolika" to naprawdę mocna książka, która przez długi czas zostanie w naszej pamięci. Takich pozycji nie jest za dużo, albo po prostu to ja nie zapisałem większości na liście "przeczytane". Ciężko było mi się w nią wkręcić, ponieważ gdzieś do osiemdziesiątej strony myślałem tylko o jednym "o co w tym wszystkim chodzi"? Po prostu nie wiedziałem co się dokładnie dzieje. Ciężko mi wypisywać plusy "Diaboliki", ponieważ ma ich ona naprawdę bardzo dużo, a więc może napiszę to co mi się w niej nie podobało.

Bohaterowie. Niby ciekawi, ale główna bohaterka była dla mnie troszkę dziwna. Może dlatego, ze była maszyną/robotem? Sam nie wiem jakby to nazwać niech będzie po prostu Nemezis lub Diaboliką. A więc Diabolika jest bardzo schematyczną postacią. Silna dziewczyna, zabija bo musi. Kogo wam to przypomina? No chociażby Cealena czy Katniss. To już jest naprawdę bardzo denerwujące. Muszę zacząć czytać książki gdzie głównymi bohaterami są mężczyźni haha. Następne dwa "podpunkty" są już takimi malutkimi minusikami, ale na pewno chociażby odrobinkę wpłynęły na ocenę końcową. Pierwszy z nich; akcja. Wszystko dzieje się w kosmosie czyli w moim znienawidzonym miejscu, ale gdybym został zapytany gdzie chciałbym, żeby toczyła się akcja powieści odpowiedziałbym kosmos bo pasuje tam idealnie także to trochę dziwne co nie? Drugi to za mało scen zabijania. Te, które pojawiły się w książce były naprawdę świetne i czekałem na więcej, ale troszeczkę się zawiodłem. Po prostu mogłoby ich być więcej.

"Diabolika" to naprawdę dziwna, ale jednocześnie cholernie dobra lektura. Po jej przeczytaniu na pewno nie odczujecie niedosytu, ponieważ końcówka jest naprawdę świetna! Także polecam wam z całego serducha tą lekturę. Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć także nie będę już przedłużać. Życzę wam miłego tygodnia chociaż i tak się jeszcze zobaczymy!


Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwartemu!

★★★★★★★★☆☆

32 komentarze :

  1. "Diabolika" nie jest na szczycie mojej listy do przeczytania, ale po twojej recenzji jest troszeczkę wyżej.

    czytu-czytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędzie pełno tej książki, a zachwyty nad nią powodują, że mam na nią coraz większą ochotę. Lubię czasem poczytać dziwne książki, z dziwnymi głównymi bohaterami :D Po sporej ilości lektur, które są takie zwykłe i nie dzieje się w nich nic nienormalnego stwierdzam, że takie książki jak "Diabolika" są potrzebne :)
    Po przeczytaniu Twojej recenzji czuję się jeszcze bardziej zaciekawiona i może uda mi się ją gdzieś dorwać :D

    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam teraz wiele książek do przeczytania i do kupienia i oczywiście ta też trafi na listę. Nwm kiedy uda mi się ją przeczytać, ale kiedyś na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się ją przeczytać. Mam wrażenie, że Ci się spodoba :D

      Usuń
  4. Przeczytałam już tyle pozytywnych recenzji tej książki, a jakoś wciąż nie mam ochoty się za nią zabierać :/

    oddam-ci-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie porwała mnie, ale też nie była dla mnie fiaskiem. Raczej mam do niej obojętny stosunek. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie ta książka intryguje :D Musze ją kupić i przeczytać <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  7. Super recenzja jak zawsze! Ja już się nie mogę doczekać Wielkanocy ( bo wiem, że wtedy dostanę tą książkę od rodziców na zajączka :P ) P.S. W zielonym było lepiej <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra 1:4 dla zielonego zmieniam... Chyba był lepszy :D

      Usuń
  8. Kolejna książka na półce "do przeczytania", ale jakoś ciągle nie po drodze mi z nią :D
    Pozdrawiam,
    http://czytelniczyzamet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęciłaś mnie tą książką :P
    zapraszam do mnie kochana
    http://loveshinny.pl <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam wstęp notki i myślę, co to za diaboliki, o co chodzi. Bo nie słyszałam o książce. Ale doszłam w końcu, że chodzi o główną bohaterkę :)
    Bardzo fajna, rzetelna recenzja ;) widać, że pisanie o książkach sprawia Ci wiele frajdy!
    Będę wpadać częściej ;)
    Pozdrawiam, KINGA na Wieszaku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam nigdy o tej książce , ale recenzja świetna :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie jestem zwolenniczką czytania książek, ale bardzo zachęcająca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna recenzja, dobrze się ją czyta :) Książka nie w moim typie. Co do bohaterek to jest jeszcze gorszy typ. Takie, które są nijakie i właściwie nie da się ich określić. To typ z każdej książki dla nastolatek.
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna recenzja, cudowna okładka książki. Bardzo dużo dobrego słyszałam o tej książce i wiele razy ją widziałam. Na pewno się na nią skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o niej, ale chyba sięgnę po nią w wolnym czasie! :)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    spiked-soul.blogspot.com

    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  16. Diabolika bardzo mi się podobała :) Rzadko czytam książki typu Fantasy ale ta bardzo przypadła mi do gustu :)
    Już obserwuje! Zapraszam do siebie goszaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa recenzja, na pewno bez wahania po nią sięgnę, aby choć na chwilę odpocząć od gwary będącej podstawą moich aktualnych lektur szkolnych 😉

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo dziękuję Ci za przeczytanie mojego postu! Byłbym bardzo szczęśliwy gdybyś pozostawił po sobie jakiś ślad w postaci komentarza lub obserwacji jeżeli spodobał Ci się mój blog!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka