Obserwatorzy

8/15/2016

Syn Neptuna, Rick Riordan - recenzja

Niesamowite przygody młodych bohaterów zaczynają się w „innym obozie” półbogów, a potem przenoszą ich daleko, do krainy, nad którą bogowie nie mają już władzy. Pojawiają się nowi herosi, odżywają straszliwe potwory i rodzą się nowe przerażające istoty, a wszystko to ma związek ze spełnianiem się Przepowiedni o Siedmiorgu.

W drugiej części cyklu Olimpijscy herosi pojawia się wielu nowych bohaterów, którym przyjdzie się zmierzyć z potężnymi, zagrażającymi światu wrogami. Odnajdziemy tu wszystkie cechy powieści Ricka Riordana, które przysporzyły mu tylu fanów: wartką akcję, patos i humor. Zanurzymy się w świecie już nie tylko greckich bogów i ich współczesnych potomków, ale i bogów rzymskich i ich walecznych legionistów…

Ja już sam nie wiem jak wujek Rick to robi, ale czytając każdą jego książkę nie można się od niej oderwać, choćby na minutę! 

To już drugi tom z cyklu "Olimpijscy herosi", w którym poznajemy kolejnych nowych bohaterów.

Frank jest niezdarą. Nic mu nie wychodzi. Wszyscy się z niego śmieją. Potyka się na każdym kroku. Nie wie kto jest jego boskim rodzicem. Wie na pewno, że jest to bóg, a nie bogini. Jedyne co mu dobrze wychodzi to strzelanie z łuku, a wiec podejrzewa, że jest dzieckiem Apollina, ale czy tak jest naprawdę? 

Hazel powróciła z tamtego świata. Pół-bogini żyła w latach czterdziestych (o ile się nie mylę), ale nie była zwykłym herosem. Posiadała i dalej posiada "dar", który w jej poprzednim życiu wykorzystywała jej matka. 

W tej części pojawia się przez wszystkich uwielbiany syn Posejdona, czyli nikt inny jak Percy Jackson.

W "Synu Neptuna" akcja brnie jak szalona. Jak pewnie wiecie nie przepadam kiedy tak jest, ale w twórczości Ricka pozwalam przymknąć na to oko.  Powieść niesamowicie wciąga i zaskakuje nas na każdym kroku. 

Jak się pewnie można spodziewać nasi herosi wyruszają na misję, tak już przystało na Ricka i mam nadzieję, że tak będzie haha. W poprzedniej części pół-bogowie jakimi są Piper, Jason i Leo wyruszyli na misję w poszukiwaniu Hery, tak w tej Hazel Percy i Frank wyruszają na misję w uwolnieniu Tanatosa czyli boga śmierci.

Książka jak dla mnie składa się z samych plusów, ale tak jak w poprzednich książkach Riordana jest jeden i to dosyć istotny minus. Bohaterowie są, aż za bardzo "niezwykli". Ja rozumiem, że są pół-bogami, ale taki Percy jest synem Posejdona, a nie jakiegoś boga siły (o ile taki istnieje w co wątpię). 

Kto jest ojcem Frank'a? Jaki dar posiada Hazel? Czy nasi herosi uwolnią Tanatosa? Tego dowiecie się czytając "Syna Neptuna"!


★★★★★★★★★★

Syn Neptuna, Rick Riordan, Wydawnictwo Galeria Książki, 2012

14 komentarzy :

  1. Pokochałam serię o Percym, co więc za tym idzie ta seria automatycznie staje się czymś idealnym dla mnie :) Najgorsze jest to że przez Gwiazd Naszych Wina imię Hazel kojarzy mi się tylko z jedną osobą :D Moja kochana biedna Hazel. Ale może tą w tej serii też polubię? Kto wie, kto wie :D Pozdrawiam :)
    http://ksiazkowalyssa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby dwie Hazel są jedynymi z moich ulubionych postaci żeńskich <3

      Usuń
  2. Miałam do czynienia z tą serią, ale nie pamiętam, na którym tomie się zatrzymałam.
    Kiedyś na pewno do niej wrócę :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Głupio się przyznać, ale nie przeczytałam jeszcze nic od Ricka Riordana :(
    Ale uważam, że po Twojej recenzji na pewno w końcu sięgnę po jego twórczość :D
    Pozdrawiam,
    Alicja w Krainie Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję bardzo! :D I polecam twórczość Ricka :)

      Usuń
  4. Te książki widzę ostatnio WSZĘDZIE :PP Żadnej z nich jeszcze nie czytałam. Chociaż te pozytywne recenzje kuszą.

    Pozdrawiam
    joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Fantastyke! Od kiedy pamiętam czytałam, czytam i będę czytać książki tego gatunku. To świetna odskocznia od realności... Twoja recenzja sprawiła, że mam ochotę przeczytać tę książkę. Dobra robota! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, pamiętam że po przeczytania ostatniego tomu tej pierwszej serii miałem właśnie zakupić tą ale sobie darowałem. Jak jeszcze trochę poczytam twoich postów na temat tej serii, to chyba zmienie zdanie. Liczę, że na tym zyskam, bo lubię Perc'ego i czekam teraz na 3 część filmu jeżeli takowa wyjdzie :D Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do mnie :D
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/2016/08/basnie-kroniki-miosne.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie wyjdzie, ale byłoby fajnie mimo, że dwie poprzednie części tak bardzo odbiegały od książki. Kolejny post jutro haha :D

      Usuń

Cześć!
Bardzo dziękuję Ci za przeczytanie mojego postu! Byłbym bardzo szczęśliwy gdybyś pozostawił po sobie jakiś ślad w postaci komentarza lub obserwacji jeżeli spodobał Ci się mój blog!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka