Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

12/09/2016

Korona, Kiera Cass - recenzja


Dwadzieścia lat minęło od wydarzeń z „Jedynej”. Córka Americi i Maxona - księżniczka Eadlyn nie sądzi, że uda jej się znaleźć prawdziwego partnera wśród konkursowych trzydziestu pięciu zalotników, nie mówiąc już o prawdziwej miłości . Ale czasami serce znajdzie sposób, aby nas zaskoczyć. Eadlyn musi dokonać wyboru, który okaże się trudniejszy niż ktokolwiek się mógł spodziewać..

Myśl, że to było moje ostatnie spotkanie z serią "Selekcja" jest takie dołujące, ale niestety prawdziwe. "Korona" co prawda swoja premierę miała już w maju jednak jakoś nigdy nie miałem okazji jej kupić. Zawsze do mojego koszyka trafiało coś innego co jest dosyć dziwne, ponieważ "Selekcja" to seria mojego życia! No dobra w moim książkowym sercu jest jeszcze miejsce na inne moje ukochane serie, ale ta też się tam znajduję!

Bardzo dużo osób mówi, że Eadlyn strasznie irytowała w pierwszym tomie. Może i była zapatrzona w siebie jednak mnie ona za bardzo nie irytowała i już wtedy ją bardzo polubiłem! W tym tomie stała się zupełnie inna i tak naprawdę praktycznie każdy kto przeczytał "Koronę" polubił naszą główną bohaterkę.

Jest to już piąty i ostatnio tom serii, a recenzje wtedy pisze się najtrudniej. No wiecie nie chcę wam niczego zaspoilerować z poprzednich tomów! Mimo, że eliminacje czyli mój ulubiony motyw w całej serii schodzi na drugi plan, ponieważ w tej części autorka bardziej skupiła się na głównej bohaterce jak i na Illei czyli na kraju, w którym mieszka, to i tak ta część podbiła moje serducho tak jak wszystkie!

Co do wyboru Eadlyn i samego zakończenia... No niestety zaspoilerowałem je sobie, ale jakoś za bardzo się tym nie przejmuję, ponieważ nie odebrało mi to żadnej frajdy z czytania! Mój faworyt nie wygrał, ale nawet się cieszę, ponieważ zakończenie dzięki temu stało się bardziej "oryginalne". Cieszę się, że autorka poszła też trochę w związek homoseksualny, ale żałuję, że nie został on trochę bardziej rozwinięty.

Książka jest napisana w naprawdę bardzo lekki i przyjemny sposób. Zresztą tak jak pozostałe książki  z tego cyklu przez co nie chce się go kończyć! Uważam, że cała seria mogłaby trwać tyle co Moda na sukces i mam wrażenie, że nigdy by mi się nie znudziła haha! 

★★★★★★★★
blogmas /8/

34 komentarze :

  1. Zaciekawiła mnie ta seria :)
    Dzięki za polecenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety to nie moj książkowy gust :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja bardzo fajna i ciekawa, ale okładki podbiły moje serce.
    Ciekawy post, całkiem przyjemnie się czyta.

    https://certified-mind-blower.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przemiana Eadlyn jest zdecydowanie na plus w tym tomie! Co do samego zakończenia, to muszę przyznać, że jestem całkiem usatysfakcjonowana. Wprawdzie dało się przewidzieć, jak całość się zakończy, ale ja jestem bardzo zadowolona z wyboru Eadlyn :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja kliknęłam na tą recenzję tylko dla zobaczenia zdjęcia, bo nie czytałam serii i nie chcę żadnych spoilerów :P Nawet najmniejszych ^^
    Muszę przyznać, że okładki są całkiem okej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj spoilerów nie ma bo takich recenzji nie robię :)

      Usuń
    2. Wiem, ale jednak wolę nie czytać :P Wrócę do Twojej recenzji jak będę miała czytać tę serię :D

      Usuń
  6. Czytałam i książka jest o wiele lepsza od ,,Następczyni". Zakończenie przewidziałam na początku ,,Następczyni", ale osoba którą wybrała i tak jest moim faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Ja w "Następczyni" na pewno bym na to nie wpadł, ale już w połowie "Korony" to było naprawdę bardzo łatwe do odgadnięcia.

      Usuń
    2. Od początku dla mnie coś było nie tak. Taki bohater. Od razu wiedziałam, że jest on nie bez powodu :D

      Usuń
    3. A więc widocznie jesteś typem "detektywa książkowego" :D Ja zdecydowanie bardziej wolę delektować się książką, nie rozmyślając nad zakończeniem :))

      Usuń
    4. Oj ja zdecydowanie jestem ,,detektywem książkowym". Zawszę wymyślam zakończenia i jednak w większości się to sprawdza. Po części jest to plus, po części minus. Głównie te zakończenia są fajne, ale jednak przewidywalne (albo za dużo myślę czytając xD)

      Usuń
    5. Haha :D Ja wolę zdecydowanie efekty zaskoczenia. Jednak jeśli książka jest bardzo nudna, albo bardzo ciekawa, to wtedy lubię też sobie pomyśleć nad różnymi wątkami i zakończeniem :)

      Usuń
  7. Zaciekawiłaś mnie serią tych książek :) ostatnio słyszałam o nich, ale teraz chyba sobie kupie :)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam bo naprawdę warto!
      zaciekawiłeś*

      Usuń
  8. W takim razie chętnie przeczytam! :)
    http://alkaa14.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam jeszcze o tej serii książek, ale chętnie się bliżej z nią zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam już nad tą kolekcją i chyba przekonałeś mnie do niej!
    Trzeba wziąć się za czytanie :)

    https://inmyother.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki nie czytałam, ale opis kojarzy mi się z "Pamiętnikiem księżniczki". Czytałeś? Podobne? Jeśli tak, to może sięgnę. Trochę już jestem za duża na literaturę młodzieżową, ale czasem jeszcze mnie kusi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och nie nie czytałem :/ Takie "odmożdżacze" są dobre w każdym wieku jednak nie każdemu mogą przypaść do gustu.

      Usuń
  12. Bardzo ciekawa recenzja, ale muszę Ci powiedzieć, że okładki podbiły moje serduszko! Coś czuję, że chyba zakupię całą serię. hihihih

    OdpowiedzUsuń
  13. A mnie właśnie Korona się nie podobała... Eadlyn nie przestała mnie irytować, nawet jeszcze bardziej... Zakończenie akurat trochę mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Korona" podbiła moje serce tak jak reszta serii <3

      Usuń
  14. NIe wiem czy przebrnęłabym przez pierwszy, a co dopiero czy przeczytałabym ostatni w tym zagonie czasu (jest w ogóle takie określenie czy coś nowego tworzę?). NIe moje klimaty w dodatku, chociaż lubię wyróżniające się postacie.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo dziękuję Ci za przeczytanie mojego postu! Byłbym bardzo szczęśliwy gdybyś pozostawił po sobie jakiś ślad w postaci komentarza lub obserwacji jeżeli spodobał Ci się mój blog!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka