Obserwatorzy

12/07/2016

Prezenty mikołajkowe

Co prawda Mikołajki są już za nami, ale tak jak pewnie wiecie postu u mnie pojawiają się z
jednodniowym opóźnieniem. Niestety tym razem Mikołaj stwierdził, że nie przyjdzie do mojego
domu i nie wsadzi prezentu do skarpety, a po prostu wyśle mi go pocztą, Tak czy siak prezent dotarł (a raczej dotarły), a więc wybaczam! Oczywiście dostałem jeszcze parę słodyczy, ale najważniejsze są książki prawda? A więc tak jak możecie zauważyć dostałem ich, aż cztery (dla mnie to dużo haha)! Taki "lekki" post zawsze raz na jakiś czas się przyda, a więc informuję was teraz, że nie jest to ostatni taki luźniejszy post, ale z tego co pamiętam to już podobne się pokazywały u mnie na blogu... No dobrze teraz jeszcze tak szybko napiszę tytuły tych książek.
1. "Korona" - Kiera Cass
2. "Księga wyzwań Dasha i Lily" - Rachel Cohn & David Levithan
3. "Lawendowy Pokój" - Nina George
4. "Tajemny Ogień" - Carina Rozenfeld

W komentarzach pochwalcie się waszymi mikołajkowymi prezentami!


---

Przypominam o akcji czytelniczej "Read Week"! Więcej w tym poście!

https://maasonpl.blogspot.com/2016/12/read-week-edycja-swiateczna.html


blogmas /6/

42 komentarze :

  1. ja również dostałam książki :D z czego jedną już prawie pochłonęłam :D moi Moikołajowie wiedzą, co lubię :D
    pozdrawiam
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com
    (dodaję do obs.)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dostałem pieniądze, fajny post :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Rowniez dostałam ksiazki 😄 super post, a ksiazki mnie zaciekawiły az musze je ogarnac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie wydają się być ciekawe :)

      Usuń
  4. Mnie Mikołaj przyniósł wszystko tylko nie książki...chyba byłam niegrzeczna i nie zasłużyłam na nowe historie do czytania! :D

    Zapraszam na konkurs!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2016/12/zimowy-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dostałam dwie książki i pluszowego Pikachu :P Z książek, które dostałam jestem OGROMNIE zadowolona.
    Z Twoich mikołajkowych pozycji zabrałabym tylko "Lawendowy pokój", reszta niestety mnie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo interesują wszystkie i już nie mogę doczekać się lektury, a w szczególności "Korony".

      Usuń
  6. życzę przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super prezenty. Miłego czytania. Ja dostałam wrotki i jestem mega szczęśliwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłbym szczęśliwy! :D Dziękuję bardzo!

      Usuń
  8. Z tych książek czytałam tylko ,,Koronę". Ja standardowo dostałam słodycze i pieniądze ;')

    OdpowiedzUsuń
  9. Eh, a mnie Mikołaj nic nie przyniósł. Może po prostu nie zmieścił się w kominie :D
    Za to bardzo polecam Ci "Koronę". Jak dla mnie całkiem dobre zakończenie serii, chociaż ja "Następczynię" i "Koronę" traktuję już bardziej jako duologię. Czwarta część trochę mnie zawiodła, Eadlyn nieustannie mnie irytowała, ale całe szczęście zmienia się w tomie piątym i przeczytałam go z przyjemnością. Chociaż to i tak nie zmienia faktu, że nie rozumiem takiego kontynuowania serii "na siłę".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam bardzo się cieszę, że jest więcej części :D

      Usuń
    2. Ja właśnie jestem rozdarta :/ Bo z jednej strony cieszyłam się na możliwość przeniesienia się jeszcze raz w ten bajkowy klimat, ale jednak takie wydawanie tylu dodatków i kontynuacji do serii, która się dobrze sprzedała, to już trochę skok na pieniądze. Brakuje mi w tym pasji, oryginalności, a osobiście sądzę, że autorka robi to już tylko dla większej promocji.
      Ale oczywiście to tylko moja opinia i też zgadzam się z tym, że są plusy kolejnych tomów serii. Po prostu dla mnie to "Jedyna" skończyła się idealnie :)

      Usuń
    3. No zgadzam się też z Tobą i ukrywać nie będę, że te tomy są o wiele gorsze od poprzednich :/

      Usuń
    4. Za to ta właściwa trylogia jest wspaniała, cieszę się, że się zgadzamy :) Ja ogólnie nie żałuję, że przeczytałam piątą i czwartą część, chociaż mam do nich pewne zarzuty, bo jednak był to przyjemny powrót w te bajkowe klimaty. Mam jeszcze w planach jedną nowelkę, ale szczerze, to jakoś wiele się po niej nie spodziewam.

      Usuń
    5. Ja nowelki przeczytałem i mnie czyli fanowi Kiery Cass się spodobały, no ale nie były jakieś zachwycające. Jednak 100 razy lepsza jest "Królowa i Faworytka" od "Księcia i Gwardzisty" :)

      Usuń
    6. A mi właśnie udało się zdobyć "Księcia i gwardzistę" na targach :D Szczerze, to myślałam, że te nowelki są raczej podobne. No nic, oczekiwań dużych nie mam, więc może się nie zawiodę :)

      Usuń
  10. Nigdy nie czytałam tych książek, ale chyba mnie zmotywowałeś :p
    Daj znać jak którąś już przeczytasz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kupiłam mamie książkę na prezent, to istny mol książkowy ;)
    Ciekawe propozycje.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne prezenty
    zapraszam do mnie :*
    http://martienna.blogspot.com/2016/12/mikoajki.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy post. Dostałem płytę CLEO <3

    www.jestempiotreek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne prezenty! Ja dostałam słodycze, owoce i lustro z Ikei! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. do mnie przyszło "małe życie" i "słowik" także nie narzekam. ;)) tylko na razie ubogaciły mój stos przy łóżku, bo nie mogę zacząć czytać kolejnej książki, skoro jeszcze tyle mam niedokończonych. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Mam ogromną chrapkę na te książki!

      Usuń
  16. Mam nadzieję, że dodasz obszerną recenzję na temat każdej książki.
    Odwdzięczam się za każdy szczery komentarz i stałą obserwację.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo dziękuję Ci za przeczytanie mojego postu! Byłbym bardzo szczęśliwy gdybyś pozostawił po sobie jakiś ślad w postaci komentarza lub obserwacji jeżeli spodobał Ci się mój blog!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka