Szukaj na tym blogu

Obserwatorzy

2/11/2017

Łowca czterech żywiołów, Agata Adamska - recenzja


Idąc na test zdolności magicznych, Aeryla Valnes jest przekonana, że okaże się, iż podobnie jak jej rodzice nie posiada żadnych predyspozycji. Jakiż szok przeżywa, gdy okazuje się, że ma niespotykane umiejętności panowania nad wszystkimi żywiołami.
Aeryla jest niczym huragan, który pustoszy wszystko na swojej drodze i za to ją kocham! Bo dzięki niej ta książka jest tak nieprzewidywalna. Dziewczyna sarkazm opanowała do perfekcji, jej cięte riposty wywołują uśmiech na twarzy, a cała historia jest okraszona odpowiednią dawką magii. „Łowca Czterech Żywiołów” to gwarancja dobrej zabawy!


O polskich książkach z gatunku fantastyki nasłuchałem się dużo złego, Tak jak wiecie ja bardzo lubię sprawdzać czy coś jest faktycznie złe dlatego sięgnąłem po "Łowcę" pani Agaty Adamskiej, który akurat nazbierał sobie parę pozytywnych opinii, a więc stwierdziłem, że od tego mogę zacząć i nie zawiodłem się, ale nie było to coś co sobie wyobrażałem.

Książki nie da się czytać, ale to nie dlatego, że autorka pisze źle. Pani Adamska pisze naprawdę bardzo fajnym językiem przez co lekturę przeczytałem w jeden dzień, ale jedna/dwie rzecz utrudniała mi i to bardzo w czytaniu. Wydawnictwo. Nie wiem co Novae Res ma z wydawaniem tych książek. Każde wydawnictwo ma jakiś styl, ale to wydawnictwo tak "sztywnie" wydaje powieści, że kiedy biorę je do ręki to chce mi się płakać. Dlaczego? Bo trzeba złamać grzbiet. No inaczej czytać się nie da - chyba, że ktoś jest nieźle wygimnastykowany. Kolejnym minusem również utrudniającym mi czytanie jest pisanie takim seplenieniem. No kurde ja nie wiem co polscy autorzy z tym mają, czy tylko mnie to wkurza? Nie wiem haha. O kurczę! Na samym początku miałem pisać plusy, a nie minusy! Już to nadrabiam!

A więc jeśli chodzi o plusy to tak jak napisałem, przyjemny styl pisania autorki. Świat, ciekawi bohaterowie (chociaż jeśli mam być szczery to większość mnie wkurzała), świat i co bardzo oryginalne - nazywanie różnych przedmiotów (i nie tylko) innym językiem. Teraz w 99% fantastyki spotykamy się z takimi samymi słowami, a tutaj jest inaczej.

Bardzo się ucieszyłem kiedy dowiedziałem się, że pani Adamska pisze już drugi tom. Na pewno przeczytam! Mam nadzieję, że nie będzie to siedem czy więcej tomów jak w Harrym Potterze (swoją drogą jest tutaj parę rzeczy podobnych do Harry'ego, których wymieniać nie będę - przekonamy się czy tak samo będzie w drugim tomie i wam to napiszę). Uważam, że byłaby to idealna trylogia, ale kto wie? Może po przeczytaniu pierwszych trzech tomów będę chciał wiedzieć więcej? Kto wie!

Za egzemplarz dziękuję autorce - pani Agacie Adamskiej!

★★★★★★☆☆☆☆

35 komentarzy :

  1. Ahhh kolejna książka trafia na listę 'do przeczytania' :D Uwielbiam fantastykę, więc na pewno po nią sięgnę, choć wcześniej o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba powinnam czekać na ebook bo nienawidzę łamać grzbietów :( a szkoda, bo wolę mieć książkę w papierowej wersji. Zazwyczaj nie czytam książek polskich autorów, ale chyba na tą jedą się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Link do e-booka został wysłany na fb! :D

      Usuń
  3. Muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie jak książki mają kilka tomów. Wciągamy sie w nie. Ksiązki mają swoją moc, czytam tylko drukowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze lepiej można zapoznać się z historią :)

      Usuń
  5. Ja słyszałam ogólnie opinie na temat polskich książek, że bardzo ciężko trafić jest na coś dobrego z polskich pisarzy. Myślę, że ten post może pokazać niektórym, że Polacy również potrafią napisać wspaniałą fantastykę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem fanka fantastyki ale zainteresowałeś mnie :) i masz racje to wydawnictwo jest sztywne :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzieś Ty tyle złego o polskiej fantastyce słyszał? Oo Ona zwykle jest lepsza od tych okropnych tłumaczeń, które dostajemy i które aż bolą, gdy się je czyta... Nawet teraz czytam opowiadania, niby dość amatorskie, a są pod względem stylu milion razy lepsze od tłumaczeń XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdym kroku o tym słyszałem. Zresztą nie tylko o fantastyce :D

      Usuń
    2. Sapkowski, Grzędowicz, Piskorski, Kossakowska. Ćwiek, Pilipiuk albo Jadowska, jeśli szukasz czegoś lekkiego, Cherezińska, jeśli chcesz historii. Człowieku, my dużo dobrych fantastów mamy XD O innej literaturze nie mam jak się wypowiedzieć, bo za dobrze jej po prostu nie znam.

      Usuń
    3. Ale czy ja powiedziałem, że mi się nie podoba? Nie. Tylko, że słyszałem, że jest słaba ty mogłaś słyszeć inaczej ja inaczej. Jadowską czytałem była tylko i wyłącznie spoko.

      Usuń
  8. Książka zapowiada udaną przygodę, zwrócę na nią uwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle świetna recenzja. Być może kiedyś ją zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czuję się zaintrygowana ale nie przekonana w stu procentach xd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również miałam nieciekawą opinię na temat polskich tworów fantastycznych (z wyjątkiem Lema i Sapkowskiego), jednak ostatnimi czasy trafiłam na naprawdę dobre pozycje autorów takich jak Kosik czy Zembaty i zdanie zmieniłam. Książka opowiadająca historię osoby z poteżnymi mocami? Bardzo mnie to zaintrygowało, zapisuję ją na liście MUST READ :)

    pozdrawiam
    ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam tę książkę już dwa razy w ręku będąc w Empiku, ponieważ mnie intrygowała, ale nigdy jej nie kupiłam ze względu właśnie na to, że raczej nie czytuję dzieł polskich autorów (a jeśli już, to rzadko). Może jednak nie warto było odrzucać ją tylko ze względu na to :)

    Pozdrawiam, Poszukiwaczka Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba w końcu się przekonać do polskich autorów :D

      Usuń
  13. Przeczytałem. Dobra książka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie przepadam za fantastyką, ale niektóre potrafią zaskoczyć :)
    olusky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tę książkę, jednak rzeczywiście z tym łamaniem grzbietu to prawda, więc choć treść jest ciekawa, bardzo źle się ją czyta.
    maksimilion.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ja na liscie "do kupienia" i caly czas sie wahalam, jednak przekonujesz do kupienia !

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo dziękuję Ci za przeczytanie mojego postu! Byłbym bardzo szczęśliwy gdybyś pozostawił po sobie jakiś ślad w postaci komentarza lub obserwacji jeżeli spodobał Ci się mój blog!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka